Robisz rebranding? Domena A została przekierowana na domenę B, ale wyniki z tej pierwszej wciąż pojawiają się w Google? Czasem jest to problem, ale nie zawsze. Poniżej przedstawiam przypadek, w którym zaistniała sytuacja jest wręcz korzystna.

Mowa o kliencie mojej agencji SEO Takaoto (doradzałem im w paru kwestiach związanych z migracją serwisów), firmie 5.5 Degrees, która przez dłuższy czas funkcjonowała pod domeną 5andhalf.com. Pod starym adresem dalej wisi landing page (po prostu jest to witryna typu one page z informacjami o firmie i rebrandingu), ale wszystkie pozostałe zasoby zostały przekierowanie za pomocą przekierowania 301 do nowej domeny – amaka.com.

Warto zaznaczyć, że wcześniej przez jakiś czas w Google równolegle funkcjonowały domeny 5andhalf.com oraz amaka.io (czyli jeszcze trzecia, z inną końcówką TLD; domena amaka.io została również przekierowana do amaka.com).

Jak widać, przekierowanie podstron z 5andhalf.com do amaka.com działa sprawnie:

przekierowanie 301 redirect checker

źródło: redirect-checker.org

Mimo, że minęło już parę tygodni od zastosowanych zmian, strona dalej nie została w 100% przeindeksowana. Czy to problem? W niektórych projektach można by uznać to za sytuację niepożądaną. Np. w sytuacji, w której powstaje jakiś zgrzyt z perspektywy brandingowej lub gdy snippety w Google zawierają nieaktualne dane (np. o starej serii produktów w sklepie internetowym, przez co spada CTR).

Jednak w przypadku firmy B2B oferującej specjalistyczne usługi IT, o dość wąskiej specjalizacji, problemu zbyt wielkiego nie ma. Google przez swoją opieszałość w procesie przeindeksowania zasobów (wszystko zrobione zgodnie z wytycznymi) doprowadza do sytuacji, w której w SERP-ach pojawia się kilka wyników tego samego podmiotu.

Przykładowo, dla frazy revel xero w top10 na rynku amerykańskim pojawiają się takie wyniki:

wyniki wyszukiwania z jednej firmy (1)

źródło: ahrefs.com

Takich sytuacji jest więcej, ponieważ targetowane frazy są stosunkowo mało konkurencyjne (inne podmioty na rynku nie pozycjonują się poprzez intensywny link building, więc łatwo o obecność w top10), a w indeksie siedzą de facto 3 domeny klienta. Pomimo, że zasoby dwóch z nich zostały przekierowane do trzeciej, miejsce w wynikach wyszukiwania jest wciąż zajmowane, a co za tym idzie, jest większa szansa na dotarcie do klienta końcowego.

Warto zaznaczyć, że mamy do czynienia z bardzo małą witryną, która ma zaledwie kilkadziesiąt podstron. Oto wyniki badania operatorem site:domain w Google:

5andhalf.com:

site 5andhalf

Amaka.io:

site amaka io

Amaka.com:

site amaka com

Jaki z tego płynie wniosek? Powolne przeindeksowanie zasobów w Google nie musi być zawsze powodem do zmartwień. Nawet bez intencji zajęcia wyników wyszukiwania na daną frazę wieloma własnymi zasobami można odczuć korzyść wynikającą ze zwiększenia ekspozycji swojej oferty.

 

PS.

Jeśli zależy Ci na efektywnym przeindeksowaniu zasobów pamiętaj o:

  • przekierowaniach 301 pomiędzy poszczególnymi podstronami (1:1)
  • wydajnej infrastrukturze serwerowej, szybko ładującej się i poprawnie renderowanej nowej stronie
  • zgłoszeniu nowej domeny w Google Search Console

Możesz na koniec skorzystać z narzędzia do zmiany adresu witryny w Search Console: https://support.google.com/webmasters/answer/83106?hl=pl, lecz finalnie i tak musisz zdać się na łaskę wielkiego brata – jedna migracja będzie szybsza, druga może trwać miesiącami w przypadku dużych site’ów.