Jesteś cały czas online? Mam złą wiadomość, oszuści też są. Wraz z przenoszeniem coraz większej ilości aktywności do sieci, przeniosła się tam też działalność przestępcza. Przeczytaj, jak w kilku prostych krokach uchronić się przed oszustwem w Internecie. Parę minut czasu na przeczytanie tego artykułu, może oszczędzić Ci w przyszłości wielu kłopotów.

ABC bezpieczeństwa w Internecie:

  • Najpopularniejsze hasła w Polsce, to „123456” i „qwerty” – nie bądź w grupie osób, która ich używa. Hasło to minimum 8 znaków, jedna cyfra i jedna wielka litera. Kropka.
  • Szyfrowane połączenia, to bezpieczne połączenie. Jeśli widzisz, że adres nie zaczyna się od https (czyli szyfrowanej wersji protokołu http), to uważaj na taką stronę i pod żadnym pozorem nie wprowadzaj na niej danych bankowych (np. numeru karty kredytowej), ani żadnych innych.
  • Uważaj na podejrzane wiadomości, nawet jeśli pochodzą od kogoś kogo znasz. Phishing, to wyłudzanie informacji poprzez podszywanie się pod inną osobę lub instytucję. Często wiąże się to z wysłaniem wiadomości mailowej sugerującej, że autorem jest bank, w której znajduje się link. Prowadzi on zwykle do strony łudząco przypominającej stronę naszego banku. Upewnij się, czy strona znajduje się w odpowiedniej domenie, a nie tylko łudząco podobnej do oryginału (np. z dodatkowym myślnikiem w nazwie).
  • Jeśli dawno niewidziany znajomy prosi niespodziewanie na Facebooku o szybki przelew, nawet na małą kwotę, to najlepiej upewnić się że to on np. dzwoniąc do niego.
  • Nigdy nie otwieraj załączników w e-mailach z adresów, których nie znasz. Jeśli nieznany nadawca wysyła wiadomość z załącznikiem zip, rar, to od razu ją skasuj i nawet nie próbuj rozpakowywać załącznika. Zawsze zadawaj sobie pytanie: Co takiego może mi wysłać za darmo obca osoba? Odpowiedź jest tylko jedna: wirusa.
  • Do twojej firmy dzwoni ktoś z Urzędu Skarbowego i prosi o podanie danych dotyczących faktur? W takim razie poproś o oficjalne pismo. Żadna z instytucji państwowych nie załatwia takich spraw przez telefon. Domagaj się oficjalnego pisma i zakończ rozmowę. Inaczej możesz paść ofiarą ataku socjotechnicznego, czyli wprowadzenia w błąd pracownika i wyłudzeniu danych.

Płacenie i kupowanie przez internet jest wygodne i szybkie. Nic więc dziwnego że Polacy pokochali zakupy online i płatności kartą w sieci. To jednak najprostsza metoda, aby paść ofiarą oszustwa. Spójrz na poniższą infografikę i zobacz jak można tego uniknąć:

jak bezpiecznie placic karta online

źródło: vivus.pl: Jak bezpiecznie płacić kartą przez Internet?

Nie ma kłódki, nie ma przelewu

Wspomniałem wcześniej o protokole https, oznaczającym bezpieczne szyfrowane połączenie. Dodatkowo, przy wszystkich stronach wymagających płatności powinna pojawić się mała, zielona kłódka. Jej brak oznacza jedno, to na pewno nie jest stroną banku, ani żadnej instytucji finansowej. Nigdy nie podawaj danych na takiej stronie, nawet jeśli wygląda identycznie jak znana strona twojego banku. Uwaga: w ostatnich czasach zdarzają się ataki phishingowe, podczas których fałszywa strona oznaczona jest kłódką. Jak się przed tym bronić? Dokładnie sprawdź adres, pod którym jesteś, oraz wygląda strony. Dopiero to w połączeniu z https i kłódką gwarantuje bezpieczeństwo transakcji.

Swoje hasła trzymaj w głowie nie w wiadomościach

Nigdy nie wysyłaj swoich haseł, numerów kart kredytowych, kodów autoryzacji i innych wrażliwych danych, za pomocą e-maila i komunikatorów internetowych. A co jeśli o numer prosi ktoś, o kim mam pewność że go znam, moja żona, ojciec, albo najlepszy przyjaciel?- spytacie. Wtedy sytuacja jest inna, a odpowiedź brzmi: Nigdy nie wysyłaj swoich haseł, numerów kart kredytowych, kodów autoryzacji i innych wrażliwych danych, za pomocą e-maila i komunikatorów internetowych. Jeśli już naprawdę musisz podać komuś hasło na odległość, to użyj telefonu, szansa, że twój telefon jest na podsłuchu jest dużo mniejsza, niż to, że ktoś ma dostęp do komunikatora internetowego.

Najlepsze zabezpieczenie to zdrowy rozsądek

Przestrzeganie wszystkich, nawet najbardziej restrykcyjnych, zasad nie chroni w 100% przed padnięciem ofiarą oszustwa w internecie. Sieć cały czas się zmienia, a wraz z nią zmieniają się metody jakie wykorzystują przestępcy. Coś co jeszcze dziś wydaje się całkowicie bezpieczne, za kilka miesięcy może już takie nie być. Dlatego gdybym miał dać jedną radę, dotyczącą bezpieczeństwa w internecie, to brzmiałaby ona: Nie działaj pochopnie, zastanów się zanim wykonasz przelew, lub podasz gdzieś dane i zwracaj uwagę na nietypowe zachowania oraz wiadomości nawet od ludzi, których znasz. Po prostu myśl. O powodzeniu każdego oszustwa decyduje zawsze czynnik ludzki uchodzący za słabe ogniwo. Nie bądź nim.

(materiał powstał przy współpracy z Vivus.pl)