Udostępnij:

Ten krótki artykuł piszę w odniesieniu do tekstu „SEO i przebudowa strony www: o czym musisz pamiętać?” Zbigniewa Rolskiego, który pojawił się na stronie semahead.pl. Pozwolę sobie dorzucić parę słów od siebie.

(-> Artykuł źródłowy)

Zbigniew słusznie zauważa, że podczas redesginu strony (nowy layout, nowy silnik, rebranding) należy koniecznie pamiętać o pewnych kwestiach technicznych, gdyż w przeciwnym wypadku ryzykujemy utratą ruchu organicznego. Nie chcę powielać tego, co napisał Zbigniew, odsyłam do oryginalnego artykułu, ale przytoczę tylko najważniejsze punkty. W pierwszej kolejności należy przeanalizować obecną strukturę strony i zwrócić uwagę na takie elementy jak:

  • broken links,
  • błędy 404,
  • strony z małą ilością treści,
  • struktura URL.

Następnie należy przemyśleć zasadność zmian lub po prostu utrzymać strukturę tytułów, tagów description, adresów URL. Należy dopilnować przekierowań 301, zweryfikować zarządzanie mediami (grafiki), odblokować dostęp dla robotów wrzucając nowy projekt na produkcję. Aktualizować należy także mapy w Search Console. Jak to wszystko zrobić? Przeczytajcie we wspomnianym artykule lub skontaktujcie się ze mną.

Kornel Dulęba, CEO Semahead, wywołał mnie do tablicy i poprosił o komentarz, więc postanowiłem dorzucić parę słów od siebie.

W kontekście zachowania struktury strony dorzuciłbym jeszcze utrzymanie (lub weryfikację) zasad związanych z dyspozycjami dla robotów (noindex, nofollow,  canonical etc.). Błahy przykład – zarządzanie kategoriami i tagami na WordPressie. Tagi mogą stanowić fajne uzupełnienie nawigacji w obrębie strony. Jednak często strony tagów mogą stanowić duplikat stron kategorii lub być bardzo ubogie w treści. Warto mieć to na uwadze wdrażając nową stronę. Zmiany w zakresie dyspozycji dla robotów mogą w bardzo znaczący sposób wpłynąć na widoczność strony w wyszukiwarce.

W kontekście struktury strony nie należy zapominać o kwestiach użyteczności i UX. Wolumen ruchu to jedno, a jego jakość to drugie. W związku z czym należy pamiętać o przyzwyczajeniach użytkowników, ich potrzebach, intencjach. Warto przeanalizować (jeśli było skonfigurowane) wyszukiwanie w obrębie witryny. Być może trzeba przeprojektować architekturę informacji, a być może są istotne przesłanki, aby jej nie ruszać.

Ponadto redesign strony jest czasem dobrym momentem, aby zweryfikować strukturę i jakość starych treści. Warto przyjrzeć się i zaktualizować stare wpisy na blogu. Wprowadzić dodatkowe linkowanie wewnętrzne. Odświeżyć daty wpisów, czasem URL lub tytuły (np. gdy aktualizowany jest jakiś raport lub content o ograniczonym czasie przydatności).

Czasem, jeśli wpis jest nieaktualny (np. mamy na blogu artykuł „10 trendów w marketingu internetowym w 2013 r.”), prowadzą do niego linki, ale nie generuje już ruchu z (bo nikt nie szuka w Google trendów na 2013 r.), to można go przekierować na wpis o podobnym charakterze, lecz aktualny (np. „10 trendów na rok 2016”). Dzięki temu w wzmocnimy pozycjonowanie treści, na których nam zależy, nie zmarnujemy wcześniej pozyskanych linków, a użytkownicy będą zadowoleni, że znaleźli wartościowy content.

To samo może dotyczyć oczywiście odświeżania starej oferty lub przekierowania ruchu ze starego, niedostępnego już asortymentu w sklepie internetowym na nowe generacje produktów. Jednak należy pamiętać, że każda taka zmiana musi być poprzedzona odpowiednim procesem analitycznym, nie może być przypadkowa i musi czemuś służyć! 🙂 Jeśli nie potrafisz sobie jasno odpowiedzieć na pytanie, jaki cel ma konkretna modyfikacja, to lepiej jej nie rób.

PS.

Jeśli strona, którą tworzysz to landing page / one-page to nie będziesz mieć z nią tak dużo problemów w przypadku zmiany URL lub przebudowy. Poznaj podstawowe wskazówki jak tworzyć skuteczne landing page od Artura Smolickiego.

Źródło grafiki: Demetriusz Wenglarczyk, na licencji CC 4.0, lexpressive.pl

Udostępnij: